PORTRET KROSNA
 

Artyści spotykają się, by tworzyć dzieła malarskie o sobie tylko znanej głębokiej wartości - wspólne i rodzące się z jednego wydarzenia - pleneru " Portret Krosna ".  Zjawisko,  jakim jest to spotkanie artystów, inaczej bywa zwane niespodziewanym szczęściem czy darem, nieodgadnionym zrządzeniem losu. Wybrane miejsce,
właściwy czas,
pełnia lata,
komfort bytowy,
wyzwalają nowe jakości.
Efektem są malarskie realizacje widoków miejskiego pejzażu w różnych zmieniających się warunkach świetlnych, niekiedy  deformacja, innym razem syntetyczne zespolenie lub analityczne rozbicie a następnie rekonstrukcja w warunkach pracowni będących jednocześnie sypialnią i pokojem dziennym.
W plenerze można wypreparować przedmiot z otoczenia a następnie ukształtować go od nowa talentem malarza. Intensywne, letnie słońce jest spoiwem poetyckich obrazów, rodzących się w jego teatralnym żółto-pomarańczowym sztafarzu. Plener jest scenerią tworzenia obrazów na wzór stwarzania świata z niczego. Czy  można go - manipulując wiedzą i talentem poskładać jak ogromny poemat kolorów, kształtów, planów - niekiedy nawet fałszywych tonów? Oczekiwanie na takie wydarzenie powoduje drżenie serca nie tylko u artysty.
Chociaż to tylko on jest demiurgiem stwarzającym nowe światy miejskiego pejzażu.

Marek Burdzy

 
 
 
stopka